Luksemburg – dolina siedmiu zamków korporacjami kwitnąca

W Wielkim Księstwie Luksemburga mieszkałam 5 miesięcy z uwagi na staż w Trybunale Sprawiedliwości. Moja kariera się rozwija, otwierają nowe możliwości, a także mam okazję poznać od podszewki ten mikro kraj w samym centrum Europy. Luksemburg jest bardzo zielonym, pełnym wzgórz i żyznych pastwisk krajem, który poza historią starego miasta tworzy także tę nową, europejską. Uznawany jest za jeden z najbogatszych państw kontynentu.

Luksemburg i Opactwo de Neumünster
Opactwo Neumünster / Neumünster Abbey
Luksemburg i Opactwo de Neumünster i St. Jean du Grund
Opactwo Neumünster / Neumünster Abbey
Luksemburg i kościół
Luksemburg

Jak wygląda codzienność w tym szklanym królestwie?

Jeszcze 15 lat temu na miejscu powstających korporacji nie istniało nic poza polami uprawnymi, a mieszkańcami kraju byli wyłącznie rodowici Luksemburczycy. Tak właśnie wyglądał Kirchberg, obecnie europejsko-korporacyjna dzielnica Luksemburga, która jest sercem maszynki do robienia pieniędzy

Żurawie, remonty, budowle czy koparki nikogo tu nie dziwią, bo ta część nadal się rozrasta, aby przyciągać coraz większe rzesze pracowników biurowych zza granicy. Oprócz pięknych przeszklonych wieżowców rozrastają się tu również osiedla mieszkalne, które w dni wolne od pracy przypominają obumarłe dzielnice.

Luksemburg i Trybunał Sprawiedliwości
Kirchberg
Luksemburg i dzielnica Kirchberg
Kirchberg

Każdego dnia o poranku zaobserwować można wzmożony ruch tuż pod szkołami, kiedy to nowe mercedesy i inne luksusowe auta podrzucają dzieci do szkoły. Tak samo wyglądają popołudnia, kiedy fale korposzczurów wręcz wypływają, aby w eleganckich strojach pospieszyć na zakupy czy odebrać dzieci z zajęć. I tak, dzieci chodzą do szkół, bo bardzo dużo osób sprowadza tu całe swoje rodziny, aby stworzyć im nowy dom.

Niesamowicie sprawa ma się w weekendy, kiedy to Kirchberg jest tak wyludniony, że trudno spotkać jest nawet gołębia, a dzielnica przypomina miejsce widmo. Pamiętajcie, że w Luksemburgu każda niedziela, podobnie jak w Polsce, jest dniem bez handlu i poza restauracjami czy kawiarniami wszystko jest pozamykane.

Luksemburg i Trybunał Sprawiedliwości
Trybunał Sprawiedliwości UE / The Court of Justice of the EU
Luksemburg i dzielnica Kirchberg
Kirchberg

Czy nowoczesność kłóci się z historią?

Europejska dzielnica Kirchberg jest oddalona od centrum o kilka kilometrów. Trasę można przejść pieszo, przejechać autobusem czy wskoczyć do luksusowego tramwaju (obie te formy oferują darmowe przejazdy w każdą sobotę). Ten ostatni przejeżdża mostem, który nie dość, że ma niewyobrażalne gabaryty, to jeszcze przebiega tuż nad urwistym wąwozem. 

Piękno doliny na styku rzek Alzette i Petrusse, nad którymi znajdują się ruiny zamku Bock (Casemates du Bock) jest oszałamiające. Jeżeli ktoś chciałby wybrać się na spacer wzdłuż rzeki lub odwiedzić tę część miasta to tuż obok mostu znajduje się nowoczesna winda Pfaffenthal łącząca dolinę ze starym miastem. Winda jest darmowa i całkowicie przeszklona.

Luksemburg i most Księżnej Charlotte albo Czerwony Most
Most Księżnej Charlotte / Pont Grande Duchesse Charlotte
Luksemburg i most Grand Duchess Charlotte Bridge
Most Księżnej Charlotte / Pont Grande Duchesse Charlotte

Mimo, że centrum czy stare miasto mają bogatą choć bardzo zróżnicowaną historię to ich obrzeża przypominają raczej francuską Alzację, niż stolicę europejskich banków. Widać to doskonale gdy staje się na moście Pont Grande Duchesse Charlotte łączącym Luksemburg z dzielnicą Kirchberg. Nazywany jest również Czerwonym Mostem z uwagi na kolor jakim go pomalowano. 

Polskie tłumaczenie nazwy tego mostu brzmi „Most Księżnej Charlotte”, która była wielką księżną miasta Luksemburg i ostatnią monarchinią z dynastii Nassau. Konstrukcja znajduje się 74 metry nad ziemią, a jej długość wynosi 355 metrów.

Mimo imponujących rozmiarów Czerwony Most wcale nie stanowi głównej atrakcji miasta, bo jest nią inny, znajdujący się w centrum, a mianowicie Most Adolfa (Pont Adolphe). Zarówno piesi jak i rowerzyści mają możliwość przechadzki pod jego nawierzchnią, zerknięcia na panoramę doliny oraz na ruiny zamku Bock. Osobom mającym lęk wysokości odradzam tę formę spaceru, bo poza siatką przejście to nie ma żadnego zabezpieczenia, a patrząc w dół można zejść na zawał. 

Luksemburg i most Adolfa
Most Adolfa / Pont Adolphe
Luksemburg i most Adolfa
Most Adolfa / Pont Adolphe
Luksemburg i most nad rzeką Alzette
Alzette
Luksemburg i kładka pod mostem Adolfa
Most Adolfa / Pont Adolphe

Jak tania może być komunikacja w tak luksusowym miejscu?

Poruszanie się po Luksemburgu jest bardzo tanie, ponieważ bilet na całą komunikację włącznie z pociągami krajowymi kosztuje tylko 4 euro za cały dzień. Poza tym idealne połączenia z Francją czy Niemcami dają możliwość zorganizowania tanich wycieczek do innych historycznych miast, jak np. Trewir (Trier), Metz czy Strasbourg. Odległości nie są duże, a dzięki temu można zorganizować jednodniową wycieczkę poza granice kraju.

Podróżując w weekendy warto pamiętać, że w niedziele miasta obumierają, a komunikacja jeździ bardzo rzadko. Luksemburczycy poświęcają ten dzień na odpoczynek i nawet większość restauracji w centrach miast jest pozamykana. Podobnie sklepy czy markety. Niektóre niedziele są handlowe, a informacje o tym które łatwo można ustalić w Internecie.

Trewir i Czarna Brama czyli Porta Nigra
Czarna Brawa - Trewir / Porta Nigra - Trier
Mullerthal i wodospad
Mullerthal
Trewir i Kościół Najświętszej Marii Panny
Kościół Najświętszej Marii Panny - Trewir / Liebfrauenkirche
Clervaux i kościół
Clervaux

Czy zamki w Luksemburgu są naprawdę tak magiczne?

Luksemburg uznawany jest za dolinę siedmiu zamków, dlatego też warto wybrać się do niektórych miasteczek rozsianych po całym kraju, aby zwiedzić te najciekawsze. Bilety wstępu nie są drogie, a część z nich znajduje się na liście dziedzictwa UNESCO. Większość zamykana jest w okresie zimowym. 

Wyjątkiem jest miejscowość Vianden, w której znajduje się najsłynniejszy zamek w Luksemburgu. Wraz ze starym miastem wpisany jest na listę dziedzictwa UNESCO. Centrum nie jest bardzo rozległe, natomiast sam zamek zajmuje dosyć dużą powierzchnię. Warto poświęcić nieco więcej czasu na jego zwiedzenie z uwagi na ciekawą historię poszczególnych pomieszczeń oraz panoramę, którą podziwiać można z różnej perpsektywy. 

Według mnie interesująca jest historia pokoju, w którym stoi przedziwne łoże. Jak się okazuje w tamtych czasach ludzie spali na siedząco i dlatego też łoże, które przypomina raczej dziecięce, kiedyś przeznaczone było dla małżonków. Poza tym tuż pod zamkiem znajduje się piękna piwnica przypominająca taką z bajek, gdzie stado mięśniaków wypijało beczkę alkoholu, a nie mały kufelek. 

W dolnej części miasta, tuż nad rzeką Our, znajduje się restauracja Cafe du Pont, w której serwowane są nieziemskie kotlety schabowe – specjalność tego regionu. Poza tym bardzo polecam zamki w ClervauxBeaufort czy Esch-sur-Sûre, które są nieco mniejsze ale równie tajemnicze.

Luksemburg i zamek Esch-sur-Sûre
Esch-sur-Sûre
Zamek Beaufort
Beaufort
Zamek Vianden
Vianden / Buerg Veianen
Miasto Vianden
Vianden

Luksemburg potrafi zaskoczyć nocnym życiem?

Luksemburg jest miastem żyjącym wieczorami. Liczne grupki kończąc pracę o godzinie 18 czy 19 zasiadają w pub’uch żeby spędzić trochę czasu z ludźmi, a nie tylko z komputerami. Głównym miejscem jest oczywiście centrum, ale bardzo znany jest także Grund. Jest to najstarsza część starego miasta, do której dostać się można windą znajdującą się niedaleko Sądu Konstytucyjnego oraz Pałacu Sprawiedliwości. 

Idealne miejsce, aby usiąść przy rzece Alzette i napić się lokalnego piwa. Klimat jest doskonały, ponieważ można napawać się zielenią i jednocześnie podziwiać mury obronne i fortyfikacje miasta. Tuż obok wejścia do windy znajduje się doskonały punkt widokowy, aby zobaczyć Grund w całej okazałości.

Luksemburg i widok z Pałacu Sprawiedliwości
Grund

Jak bardzo ceny zwalają z nóg?

Ponieważ zabytkowe dzielnice miasta Luksemburg znajdują się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO (kazamaty, fortyfikacje i stare miasto) ceny w restauracjach czy hotelach są kosmiczne. Powodem jest duża liczba nie turystów, a przyjeżdżających do pracy urzędników i bankowców, którzy w tygodniu śpią w hotelach, a na weekendy wracają do domów. 

W tygodniu cena noclegu z uwagi na małą dostępność wolnych pokoi jest podbijana nawet trzykrotnie. Z tego powodu niemożliwym staje się znalezienie hotelu w przystępnej cenie, a już na pewno nie na ostatnią chwilę.

Podobnie jest z wynajmem pokoju z Airbnb czy mieszkania. W Luksemburgu zarabia się bardzo dobrze, ale życie nie jest tanie. Z tego powodu wiele osób decyduje się na pracę tutaj, ale mieszkanie w krajach ościennych, gdzie ceny nieruchomości i koszty życia są dużo niższe. Luksemburg to jedno z droższych miejsc w jakich miałam okazję mieszkać.

Luksemburg i punkt widokowy z fortu Thüngen
Fort Thüngen - Clausen
Luksemburg i deptak Tors Vauban
Tors Vauban - Alzette

Kraina pieniądza przyciąga turystów czymś więcej?

Osobiście uważam, że Luksemburg robi wrażenie i powinien znaleźć się na liście każdego podróżnika. Niemniej jednak polecam uzbroić się w grubszy portfel, wygodne buty do chodzenia oraz wolny weekend, bo właśnie tyle wystarczy aby zwiedzić stolicę wraz z pobliskimi zamczyskami i sprawdzić dlaczego mottem kraju jest powiedzenie „chcemy pozostać tym, czym jesteśmy”

W tym mieście brak znajomości języka to najmniejszy problem. Większość pracowników marketów, sklepów czy restauracji posługuje się dwoma językami, a nie jest rzadkością, że nawet i trzema. Taka praktyka spotykana jest np. w dużym centrum handlowym w Kirchbergu, w którym kasy oznaczone są plakietkami jakimi językami posługują się pracujący tam kasjerzy

Przed przyjazdem warto sprawdzić które muzea i kiedy są darmowe, ponieważ jest ich tu niewiele, a każde oferuje taką możliwość w inny dzień tygodnia. Jest to fajna alternatywa dla osób, które nie lubią wycieczek krajoznawczych. Bardzo polecam Narodowe Muzeum Historii i Sztuki (Musée National d’Histoire et d’Art), którego permanentna wystawa i sam budynek naprawdę robią wrażenie. Ponadto warto wybrać się do muzeum sztuki nowoczesnej o nazwie Mudam (Musée d’art moderne Grand-Duc Jean) czy do muzeum w forcie Thüngen

Luksemburg i domki jednorodzinne w Pfaffenthal
Pfaffenthal - Kirchberg
Luksemburg i Pałac Wielkich Książąt
Pałac Wielkich Książąt / Palais Grand-Ducal

Ciemna strona

Samotność Na pierwszy rzut oka wydawać się może, że stolica Luksemburga to kraina szczęścia i harmonii. Nie znajdziemy tu leżących na ziemi śmieci, brzydko pachnących ulic czy rzeszy bezdomnych w samym centrum. Miasto jest niesamowicie czyste, skala bezdomności względnie niska, a darmowych publicznych toalet nie brakuje. Jednak jest pewien problem, o którym zwykły turysta się nie dowie przechadzając uliczkami miasta w poszukiwaniu atrakcji. 

Luksemburg tak jak inne kraje UE, które stanowią centrum instytucji europejskich, jest mieszanką wielu kultur, języków oraz narodowości. Co roku miliony ludzi przyjeżdżają tu, aby podjąć zatrudnienie w międzynarodowych korporacjach czy instytucjach unijnych. Pracownicy dolatują z pobliskich krajów pomieszkując w hotelach czy też mieszkając na stałe w podnajmowanych pokojach, a rzadko w całych mieszkaniach. Powodem są przede wszystkim bardzo wysokie ceny najmu nieruchomości. 

Ale do sedna, bo nie horrendalnie wysokie ceny życia są problemem tego miejsca, a samotność i często spotykana depresja. Ludzie sukcesu pracują do późnych godzin, często spędzając całe dnie w swoich pokojach, a spotykając się z innymi pracownikami wyłącznie w porze lunchu. Wieczorami widać wzmożony ruch na drogach, gdy czarne garnitury zalewają ulice, a samochody tworzą korki pod wszystkimi przedszkolami w mieście. Umowy o pracę zarówno w korporacjach jak i w instytucjach często zawierane są na czas określony, co wiąże się z ogromną rotacją pracowników, a co za tym idzie potencjalnych przyjaciół, rodziny czy znajomych. 

Przy stałym zatrudnieniu nie ma tu mowy o częstych wypadach na miasto po wielogodzinnym przesiadywaniu w pracy czy wyskoku na drinka w weekend. Miasto wydaje się wtedy wymarłe, bo już w czwartek po południu zaczyna się emigracja do domów za granicą. Ludzie z tego powodu czują się bardzo samotni, przytłoczeni pracą i życiem w pojedynkę. Zjawisko depresji jest dość powszechne także w krajach dalekiego wschodu, jak Sri Lanka.

Bardzo często słyszy się tu o rozwodach. Miasto jest krainą pieniądza, które poza zapewnieniem sztucznego szczęścia w dniu wypłaty, nie daje poczucia domowego klimatu i rodzinnego ciepła. Jednak są też tacy, którzy sprowadzają do Luksemburga swoje rodziny, wysyłają dzieci do szkół i dobrze czują się w tym miejscu. Jest takich osób sporo, dlatego nie należy generalizować, a jedynie podkreślić, że ta dolina siedmiu zamków nie jest dla każdego

Są też i tacy, którzy z premedytacją pracują po 12 do 14 godzin dziennie, aby w piątek rano wsiąść do samolotu i wyskoczyć odkrywać Europę. Bilety lotnicze z Luksemburga są bardzo tanie, a każde europejskie miasto jest w zasięgu ręki dzięki czemu można pozwolić sobie na naprawdę częste podróżowanie.

Sala rozpraw w Trybunale Sprawiedliwości
Trybunał Sprawiedliwości UE / The Court of Justice of the EU

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *